5 lis 2013

Chmurzaste kolczyki

Dzisiaj post zaplanowany, chociaż rzadko się zdarza, że was o tym informuję. ;) Zasadniczo pewnie nadal siedzę na warsztatach szkolnych i sprzątam czy coś. 
Powodów zaplanowania jest parę. Późno wracam ze szkoły, chcę wreszcie porządnie wysprzątać pokój, zastanowić się nad zmianą wystroju, zrobić listę potrzebnych mi rzeczy, pogmerać w biżuterii, zrobić sobie może małe spa czy coś. Napisałabym również, że będę się uczyć, ale kto mi uwierzy. :D
Do pokazania mam takie pomieszanie psa z budą. Niby modelina, ale jednak malowane. Niestety nie zauważyłam, że przed wypieczeniem nadal widoczne były moje paluchy i skończyło się jak się skończyło. :/ 
Jeśli ktoś jest posiadaczem wyobraźni w stanie chodzącym będzie w stanie wyobrazić sobie, że te ciapki na granatowych kółkach to chmury. ;)





Zimno. Zimno. Coraz zimniej. Normalnie kostnieje na siedząco. Kto to widział. Chyba zacznę przeglądać internety pod kołdrą, co nie koniecznie jest wygodne, ale chociaż nie będę szczękać zębami. Nie żebym miała nie palone w piecu czy coś, ale ja jestem wieczny zmarzluch, bez drugiego 36,6 przy boku na rozgrzanie. ;)
Trzymajcie się. 
Całuję ;*