11 lis 2013

Shamballa

Święto, długi weekend.. Szkoda, że to wszystko tak szybko leci. Moi rodzice mieli imieniny wczoraj impreza ;) Lubię, lubię, lubię. Wszystkim smakowało to co przygotowałam, ale co to było jest tajemnicą lasu :D
Dobra koniec gadania czas przejść do rzeczy. Shamballa, zwykła, żółta czy pomarańczowa, sama nie umiem nazwać tego koloru. Zależny jest od padającego na nią światła..


Czas się wybrać na zakupy, ewentualnie zamówić coś przez neta.. Kończą się elementy, nie ma co robić, właściwie jest co ale nie ma z czego :D Teraz idę pomagać mamie w ogarnianiu po imprezie ;) Chyba do czwartku, ewentualnie do jutra hah
Całuski ;*