16 kwi 2014

Kolczyki jadeit z czerwienią

Wreszcie jestem w domu. :D Cieszę się, bo dwa tygodnie mnie nie było. Tylko na dzień dobry muszę posprzątać pokój. xD Cóż, przy tej pogodzie nie pozostaje mi nic innego niż siedzenie w domu i sprzątanie. :/
Jadeit. Znowu. Nic nie mówię, ale podobają mi się takie niby kamienne koraliki. :D Szkoda, że mają takie - cóż - całkiem niewesołe ceny jak na mnie ubogą. Może kiedyś, jak wygram w totka będę używać kamieni w biżuterii i tylko ich. W bardzo dalekiej przyszłości.




Właśnie z siostrą tłumaczę "Wrj". Jej też się spodobała ta książka i mam wrażenie, że będzie mi mazać w niej. :)
Całuję ;*