3 kwi 2014

Kolczyki perełki

Tworzę! Brzmi to tak energetycznie, a ja tylko wyplatam kolejne bransoletki. :)
Słońce przez okno mnie grzeje. Szkoda, że mi się nie chce iść na rower, ale no, nie chce mi się i nie mam jak się zmusić. :C
Wczoraj jadąc inną ścieżką niż dotychczas wpakowałam się w całą polanę jeżyn. Moje łydki zostały brutalnie potraktowane, gdy przedzierałam się na drugą stronę polany. Potem się okazało, że muszę wrócić, bo dalej ścieżki nie ma. :X
Proste, sino-białe perełki. Pokazuję je, bo wszystko inne dopiero będę przerabiać. Czasem trzeba mieć coś elegantszego w swojej kolekcji. ;)


Jestem straszna. Kupiłam sobie we wtorek farbę do włosów. I tu się zdziwicie. Wzięłam zwykły, naturalny blond. Wracam do swojego koloru. Pomijam fakt, że odrosty to już są do połowy głowy. xD Będę tęsknić za kolorami, ale muszę podleczyć włosy i Naturia jako jedyna farba wydaje mi się w miarę bezpieczna. 
Całuję ;*