6 kwi 2014

Koszula malowana ręcznie "I'm Directioner"

Nie będę wam dzisiaj jak bardzo mam ponury nastrój i jestem podłamana. Napiszę wam, że właśnie kiwam się nad moimi organizerami i dopasowuję do siebie koraliki. Idzie mi całkiem nieźle. Mam już sześć par kolczyków. :D Im szybciej zużyję to co zalega, tym szybciej będę mogła zaszaleć z zakupami. A mam na oku taki jeden sklep, w którym znalazłam koraliki, które szukałam od bardzo dawna. :)
Moja siostra miałam w tym tygodniu urodziny i taką koszulkę dla niej wytworzyłam. Zasadniczo to ona mnie poprosiła o ten konkretny napis. :D
Dosyć sporo czasu poświęciłam, żeby zrobić ten napis. Szablon na papierze, odbić na koszulce ołówkiem, obrysować kontury, wypełnić, potem jeszcze poprawić pisakiem i zaprasować. Na szczęście młodej się spodobało i w sumie też jestem zadowolona z efektu. :)


Nie chce mi się nawet myśleć o szkole. Ja wiem, że jak skończę to będę tęsknić, ale w tym momencie rzuciłabym to wszystko w diabły i objechała Polskę autostopem, względnie z koleżanką autem. :/
Całuję ;*