2 kwi 2014

Srebrny Smok - naszyjnik

Właśnie wykańczam szablon dla Olcikk (jak to brutalnie brzmi :D ) i zaraz lecę na rower, aby nieco się rozbudzić. Trzeci dzień z rzędu chodzę jak zombie, potykam się o własne nogi, wpadam na innych ludzi oraz nie potrafię policzyć do pięćdziesięciu, żeby zapłacić w sklepie. Dzisiaj idę spać jak najwcześniej się da. Najwyżej się w nocy będę budzić. :X
Wczorajszym żartem był brak posta. A tak serio Lila lekko zawiodła, ale się nie dziwię. Padła wczoraj na łóżko i nie wstała do wieczora. Jak ja bym miała tyle roboty co ona też bym ledwo chodziła (a raczej nie ruszałabym się z podłogi- w zależności czy bym się ruszyła - z łóżka, patrząc na to co robi ze mną niewyspanie o.o).
Powiadam wam, zmiana czasu to koszmar.
Oto co zrobiłam ze srebrnej modeliny, która na szczęście nie była takim felerem jak złota. Powiedziałam sobie, zrobię srebrnego smoka jako naszyjnik. W planach był sam smok, bez tła, ale bałam się, że go uszkodzę. Poza tym sam łeb nie wyglądałby za wyjściowo, następnym razem ulepię smoka w całości. :D
Jaram się jego okiem. xD






Bardzo polubiłam się z plecionkami i pół godziny temu powstała kolejna bransoletka. Mam zamiar zrobić ich jeszcze ze trzy lub cztery. :3
Całuję ;*