29 lip 2014

Breloczek kawowo-czekoladowy

Puff, jak gorąco. Uff, jak gorąco. Zaczynam sapać jak miech kowalski po przejściu do lodówki i z powrotem, a to oznacza, że temperatura wynosi powyżej trzydziestu stopi Celsjusza i nawet lekki powiew nie zaszczyca mojego pokoju. Naprawdę, a już było tak milusi chłodno. Teraz to nawet myszką nie chce mi się poruszać, a co dopiero robić coś kreatywnego. :C
Już jakiś czas temu ulepiłam ziarenka kawy i oddzielnie kostkę czekolady. Nie wiem co chciałam z nich zrobić, ale postanowiłam machnąć breloczek. Według mnie wygląda znośnie jak na pierwszy taki. Ciekawe ile wytrzyma. :D



Wczoraj oficjalnie dołączyłam do elitarnej grupy nolajfów. Innymi słowy, założyłam konto na MissFashion. Wieś śpiewa i tańczy, ale czasem nie mam co robić i konto tam może się przydać. ;) Mój nick jest oczywisty - SpalonaArtystka. :D
Topię się, mój komp też się topi, więc ja idę pod prysznic, a sprzęt niech sobie stygnie. 
Miłego popołudnia!
Całuję ;*