24 lip 2014

Zakotwiczam

Pomimo deszczowej aury czuję się pozytywnie naładowana. Odpaliłam sobie jedną z nowo zakupionych świeczek - summer scoop. Ma okrutnie słodki zapach na początku, ale później robi się przyjemniej. :)
Niespecjalnie mam siłę dzisiaj pisać, bo od siódmej jestem na nogach. Mam właśnie zasłużony odpoczynek, ale wielkim głosem woła mnie Kosogłos. Nie mam siły mu się oprzeć. :D
Jestem maniaczką wody, morza, łodzi i ogólnie wszystkiego w takim letnio-morskim klimacie, więc postanowiłam stworzyć coś co by mnie na stałym lądzie, po środku kraju łączyło z wybrzeżem. Na początku myślałam o muszelkach, ale przecież już mam trzy pary kolczyków i jeden naszyjnik, więc trzeba przystopować. Troszkę mi zajęło wymyślenie kotwic, ale w końcu w którymś momencie rzuciło mi się i stwierdziłam, że to dobry pomysł. :) Wycinałam je, nie lepiłam i dlatego są na krawędziach troszkę nie równe. Znalazłam też zajęcie marmurowej modelinie, która pewnie bez kotwic długo leżała w pudle. :)



Zawsze jak piszę, że nie mam siły na tworzenie długich tekstów nagle pojawia mi się znikąd wena i przydusza falą słów. :X
Miłego i bardziej słonecznego dnia niż mój. :)
Całuję ;*

9 komentarzy:

  1. Ciekawy pomysł na wykorzystanie marmurowej modeliny :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł, super kolczyki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł. :3
    Ja dzisiaj jestem na nogach od piątej. ;-; Jak zwykle. >.<

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysł kotwice- genialny....gdy o nich myślę od razu na myśl przychodzi mi morze i szum fal...:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne :) Nie wpadłabym na zrobienie kolczyków kotwic :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wycięłaś je idealnie, wyszły ślicznie :) Marmurowa modelina idealnie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny pomysł! I kolor tej modeliny też oryginalny, nie wiedziałam, że taki istnieje o.O
    A skąd to morskie zauroczenie? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie wyglądają zrobione z tej modeliny :)

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D