Pomimo deszczowej aury czuję się pozytywnie naładowana. Odpaliłam sobie jedną z nowo zakupionych świeczek - summer scoop. Ma okrutnie słodki zapach na początku, ale później robi się przyjemniej. :)
Niespecjalnie mam siłę dzisiaj pisać, bo od siódmej jestem na nogach. Mam właśnie zasłużony odpoczynek, ale wielkim głosem woła mnie Kosogłos. Nie mam siły mu się oprzeć. :D
Jestem maniaczką wody, morza, łodzi i ogólnie wszystkiego w takim letnio-morskim klimacie, więc postanowiłam stworzyć coś co by mnie na stałym lądzie, po środku kraju łączyło z wybrzeżem. Na początku myślałam o muszelkach, ale przecież już mam trzy pary kolczyków i jeden naszyjnik, więc trzeba przystopować. Troszkę mi zajęło wymyślenie kotwic, ale w końcu w którymś momencie rzuciło mi się i stwierdziłam, że to dobry pomysł. :) Wycinałam je, nie lepiłam i dlatego są na krawędziach troszkę nie równe. Znalazłam też zajęcie marmurowej modelinie, która pewnie bez kotwic długo leżała w pudle. :)
Niespecjalnie mam siłę dzisiaj pisać, bo od siódmej jestem na nogach. Mam właśnie zasłużony odpoczynek, ale wielkim głosem woła mnie Kosogłos. Nie mam siły mu się oprzeć. :D
Jestem maniaczką wody, morza, łodzi i ogólnie wszystkiego w takim letnio-morskim klimacie, więc postanowiłam stworzyć coś co by mnie na stałym lądzie, po środku kraju łączyło z wybrzeżem. Na początku myślałam o muszelkach, ale przecież już mam trzy pary kolczyków i jeden naszyjnik, więc trzeba przystopować. Troszkę mi zajęło wymyślenie kotwic, ale w końcu w którymś momencie rzuciło mi się i stwierdziłam, że to dobry pomysł. :) Wycinałam je, nie lepiłam i dlatego są na krawędziach troszkę nie równe. Znalazłam też zajęcie marmurowej modelinie, która pewnie bez kotwic długo leżała w pudle. :)
Zawsze jak piszę, że nie mam siły na tworzenie długich tekstów nagle pojawia mi się znikąd wena i przydusza falą słów. :X
Miłego i bardziej słonecznego dnia niż mój. :)
Całuję ;*