Fajną mamy pogodę. Może nie ma słońca, może jest koszmarnie duszno, a na popołudnie przewidują gwałtowne burze to i tak jest lepiej niż jakby miało padać i być dziesięć stopni na plusie. :D
Ostatnio zaczęłam szukać pozytywnych aspektów we wszystkim co się dzieje. I wiecie co? Idzie mi świetnie. :) Serio, nie wiem co na mnie tak działa, ale żadna smutna myśl mi do głowy nie przychodzi. Hm, może to przez brak szkoły i jakichkolwiek myśli na jej temat. :D
Bransoletka z serii "połączę co mi ręce wpadnie". Mam siedem metrów zielonego rzemienia. Możecie być pewne, że jeszcze ujrzycie bransoletki z nim. Zdjęcie na ręce robione wcześnie rano, zupełnie nie chce mi się go powtórnie robić. Jest za gorąco dla mojego aparatu. ;)
Ostatnio zaczęłam szukać pozytywnych aspektów we wszystkim co się dzieje. I wiecie co? Idzie mi świetnie. :) Serio, nie wiem co na mnie tak działa, ale żadna smutna myśl mi do głowy nie przychodzi. Hm, może to przez brak szkoły i jakichkolwiek myśli na jej temat. :D
Bransoletka z serii "połączę co mi ręce wpadnie". Mam siedem metrów zielonego rzemienia. Możecie być pewne, że jeszcze ujrzycie bransoletki z nim. Zdjęcie na ręce robione wcześnie rano, zupełnie nie chce mi się go powtórnie robić. Jest za gorąco dla mojego aparatu. ;)
Wytrzymałam już tydzień ćwiczeń. Jeszcze trzy takie tygodnie i koniec. No, koniec z całym wyzwaniem, bo z niektórymi ćwiczeniami zaprzyjaźniam się na dłużej. :D
Miłego dnia!
Całuję ;*