W końcu się przełamałam i obejrzałam first look, i całą resztę z The Sims 4. Jestem zdruzgotana. Niby mi się podoba. Intuicyjne tworzenie sima i tryb budowania, możliwość robienia kilku czynności na raz, różne interakcje związane z humorem, mniej cech, ale zniknęły małe dzieci, nie ma basenów (gdzie ja potopię simów? :O) i wróciły ekrany ładowania między parcelami. I ta grafika, jak z bajek o Barbie. Nie wiem czy kiedykolwiek kupię tą część. Na razie jestem zadowolona z trójki, a dwójkę uważam za najbardziej udaną. :)
Moja bawi się muliną. Poprosiłam ją kiedyś, żeby zrobiła mi bransoletkę z pełną nazwą Chemików. Bransa wyszła za długa na moją chudą łapę i nosiłam ją tylko okazjonalnie, jak nie bałam się, że spadnie. Niedawno przyszło mi do głowy, że mogę sobie ją przerobić. Ucięłam końce, dopasowałam do ręki i tada! Nareszcie mogę ją nosić bez przeszkód. :D Zawieszka nie jest całkowicie z tyłka, na jednym z ostatnich płyt były dwa skrzyżowane pistolety. ;)
Moja bawi się muliną. Poprosiłam ją kiedyś, żeby zrobiła mi bransoletkę z pełną nazwą Chemików. Bransa wyszła za długa na moją chudą łapę i nosiłam ją tylko okazjonalnie, jak nie bałam się, że spadnie. Niedawno przyszło mi do głowy, że mogę sobie ją przerobić. Ucięłam końce, dopasowałam do ręki i tada! Nareszcie mogę ją nosić bez przeszkód. :D Zawieszka nie jest całkowicie z tyłka, na jednym z ostatnich płyt były dwa skrzyżowane pistolety. ;)
Lecę lamić w simsy.
Całuję ;*