24 sie 2013

Bransoletka w paciaje

Troszkę taka beznadzieja. :< 
Dzisiaj nie mam ochoty na moje standardowe wywody. Mam od zagromenia planów, a żaden nawet w najmniejszym stopniu nie daje się ruszyć. Ciężki mój los ostatnio. :/
Mam nadzieję, że nie widać tak bardzo faktu, że totalnie nie miałam pomysłu na tą bransoletkę. Nie wiem jak to jest, ale niektóre koraliki nie współpracują ze mną. Mam wrażenie, że trochę pogapię się na tą bransę i rozmontuję ją i oddam koleżance do wymęczania. ;P





Czeba posprzątać, bo pogubiłam karabińczyki. Tak być nie może. Także tego, widzimy się jutro. Dla przypomnienia, w ostatnią niedzielę wakacji. :3
Klik znaczniki.
Całuję ;*