26 sie 2013

Kolczyki czaszki

Za dwie godziny śmigam połazić po okolicy. Trzeba wykorzystać ostatnie wolne, ciepłe dni. Poza tym nieprędko pewnie się z kumpelą zobaczę. Taka cena wygody. 
Proste, czerwone, z dziwnym uśmiechem. Znalazłam dla nich zastosowanie i jestem szczęśliwa. Nigdy więcej czaszek. To nie dla mnie. xD





Wkurzyłam się, bo cała partia zdjęć mi się rozwaliła. Mam jakieś dziwne cienie i przekłamane kolory, których nie da się poprawić. Nie lubię takich rzeczy. Znów będę musiała siedzieć godzinę i "fotografować" (w cudzysłowie, bo takie z tego fotografowanie, jak ze mnie baletnica). 
Teraz znikam zrobić sobie coś do jedzenia, bo jeszcze śniadania nie jadłam. :D
Cholera, zgłoszenia w candy przekroczyły 35. Te dodatki to ja dam jako niespodzianki chyba, bo w końcu jutro koniec zgłaszania się. xD 
Klik znaczniki.
Całuję ;*

13 komentarzy:

  1. Mi kolczyki z takich czaszek za nic nie chciały wyjść :C ale za to mam kolorową czaszkową bransoletke :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam problem z wykorzystaniem czaszek... Kupiłam ich dużo i pomysły mi się skończyły :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nie przepadam ogólnie za motywem czach, ale takie kolorowe są nawet okej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne kolczyki ;d

    Obserwacja za obserwacje ? Zapraszam! http://holdwind-stuff.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie jestem za motywem czaszki , ale te kolczyki są okej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne :D Uwielbiam te Twoje kolczyki.

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D