9 sie 2013

Kolczyki w pastelach

Wstałam dzisiaj o czwartej. Spać poszłam po północy. W dodatku skończyła mi się kawa. Zastanawiam się jakim sposobem jestem nadal przytomna. Chociaż pewnie wieczorem szybciej zasnę, co nie jest takie złe. ;)
Kolczyki w sumie są bardziej dla ośmioletniej dziewczynki niż dla osoby w moim wieku, ale strasznie podoba mi się kolor tych dużych koralików. Jak tylko pójdę do szkoły przetestuję reakcje ludzi na ich widok. :D



Jest cu-do-wnie. Jest ciepło, ale nie za bardzo i do tego wieje chłody wiaterek. W ogródku mam nadal poziomki oraz maliny, które już prawie dojrzewają. Tylko mogło by popadać, bo wszystko zaczyna wysychać. :/
Klik znaczniki.
Całuję ;*

18 komentarzy:

  1. Przy odpowiednim stroju te kolczyki mogą wyglądać na prawdę elegancko i delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne są. :)

    U mnie też jest mega sucho... Trawa wygląda tragicznie... Mam nadzieję, że niedługo spadnie deszcz

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobają mi się, takie delikatne i eteryczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wczoraj wcinałam maliny :)
    Kolczyki z racji tego, że są fioletowe muszą mi się podobać ;) mam hopla na punkcie tego koloru ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Wcale nie są dziecinne, raczej eleganckie. U nas maliny juuż dojrzałe, leniwie płynie lato...

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się- kolor koralików jest przecudny, ślicznie wyglądają <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojejku,uwielbiam wręcz takie kolorki. Nie mam pojęcia dlaczego ale ubieram się w ciemne,zimne kolory a ubóstwiam pastelowe zwłaszcza w odcieniach różu i fioletu ^^'

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście kolor jest przepiękny! ;)
    Zapraszam do siebie na nowy post! :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Świat tonie w ślicznych pastelach :3

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne *.* Też ostatnio podobne robiłam. :)

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D