29 sie 2013

Kolczyki w paciaje

Pracuję. Od rana maluję, wycinam, rysuję. Co więcej, jeszcze nie wiem. Na pewno będę segregować ubrania. W końcu zrobiło się chłodno i trzeba zmienić ubrania w szafie na grubsze. Na samą myśl wyjścia w bluzce na ramiączka teraz dostaję gęsiej skórki. :)
Znacie mój stosunek do tych koralików. Stwierdziłam, że w najprostszej wersji nie będą mnie denerwować. I tak się stało. Nie są jakieś skomplikowane, ale wyglądają w miarę i nawet mi się podobają. Ale zdecydowanie nigdy więcej nie kupuję koralików paczkowanych po dziesięć. Nie mam potem co z nimi zrobić. xD
 



Mam jakiś szczęśliwy miesiąc. Wygrałam w dwóch rozdaniach oraz otrzymałam wyróżnienie. Czuję się maks szczęśliwa. Może totka puszczę? ;D
Idę coś zjeść. Wypicie herbaty o ósmej nie wystarcza jako posiłek na cały dzień. :P
Klik znaczniki.
Całuję ;*

10 komentarzy:

  1. Sa piekne...niby proste a wygladaja fajnie...
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze nie jadłam śniadania xD
    Fajnie wyszły :D
    I pamiętaj ! Szczęście sprzyja lodożercom ! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne ^^ i gratuluję wygranej

    OdpowiedzUsuń
  4. Też kiedyś takei zrobiłam :) Śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Proste ale urocze,jeśli można tak powiedzieć o kolczykach ;)
    Gartuluje wygranej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne <3 Gratuluję wygranych i życzę szczęścia w totku xD

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D